Wspólnie dla Zdrowia: Kierunki rozwoju zawodów medycznych

Jeden z tematów dyskusji dotyczył nowych zawodów medycznych i zmian w dotychczas już funkcjonujących. Przedstawione postulaty mówiły o kształceniu, rozszerzeniu kompetencji i zapotrzebowaniu na określone umiejętności.

Definicję zawodu medycznego przytoczyła mecenas Dorota Karkowska, która przypomniała, że termin ten został użyty bezpośrednio wobec lekarza i lekarza dentysty, pielęgniarki i położnej, farmaceuty fizjoterapeuty, diagnosty laboratoryjnego oraz ratownika medycznego. Z definicji tej wynika, że zawód medyczny dotyczy osoby, która udziela świadczeń zdrowotnych i nabyła fachowe kwalifikacje w wyniku kształcenia.

Do zawodów medycznych nie zalicza się psycholog, pedagog i nawet farmaceuta, który ma szansę stać się takim zawodem, jeśli jego kompetencje będą obejmowały także udzielanie świadczeń zdrowotnych. W podmiotach medycznych, oprócz przedstawicieli zawodów medycznych, zatrudnione są także osoby z wykształceniem innym niż medyczne, mające udział w udzielaniu świadczeń oraz osoby nie posiadające wykształcenia medycznego i nie biorące udziału w udzielaniu świadczeń. 

Wypracowane przez zespoły robocze postulaty dotyczą wielu już obecnie funkcjonujących zawodów. W przypadku technika elektroradiologii – zawodu bez którego nie może funkcjonować żaden szpital – postulaty dotyczą opracowania standardów kształcenia, możliwości uzyskania tytułu magistra i kształcenia 5-letniego.

Wspomniano także o kształceniu techników farmaceutycznych, które zostało  wygaszone kilka lat temu. Po czterech latach pojawił się pomysł powrotu do kształcenia w tym zawodzie i zostanie ono uruchomione – nabór wystartuje w 2020 roku. Proponowane jest  ponownie przeanalizowanie treści programowych w tym zakresie. 

Techników analityki medycznej jest obecnie 3,5 tysiąca. Eksperci chcieliby, aby kształcili się oni na uczelniach na poziomie licencjata. Kolejne postulaty dotyczą utworzenia studiów Ii stopnia – w zawodzie technika dentystycznego. 

“Nowe zawody medyczne, które możnaby utworzyć, to np. asystent lekarza czy referent medyczny – podsumował Ryszard Maciejewski z Uniwersytetu Medycznego z Lublina. 

“Tworzenie nowych zawodów wynika z potrzeb pacjentów a także z potrzeb i możliwości szpitali – mówił Jarosław Fedorowski z Pracodawców RP. –  Jednak istotne jest, abyśmy wprowadzali w medycynie takie nowe zawody, które dają w rezultacie efektywną opiekę nad pacjentem, także pod względem ekonomicznym. 

Jarosław Fedorowski wspomniał o asystencie lekarza, który mógłby uczestniczyć w operacji. W szpitalach w USA i w Wielkiej Brytanii zatrudnieni są urzędnicy medyczni, których zadaniem jest koordynacja pewnych zadań i działania organizacyjne, które w naszych placówkach są w gestii lekarzy.

  • Technik terapii oddechowej to kolejny nowy zawód, który mógłby zacząć funkcjonować w Polsce. Osoba taka zakładałaby maski tlenowe i obsługiwałaby maszyny podtrzymujące oddech u pacjentów wentylowanych mechanicznie;
  • Flebotomista to osoba, która pobiera krew u pacjentów, uwalniając od tej roli pielęgniarki;
  • Inżynier biomedyczny to osoba, która zna się na obsłudze skomplikowanych urządzeń medycznych.

“Powinniśmy mówić o zawodach medycznych – tzw. sprzymierzonych, czyli takich, które działają wspólnie i uzupełniają się” dodał profesor Fedorowski.

Jednym z nowych zawodów, które już funkcjonują w polskim systemie ochrony zdrowia, jest opiekun medyczny. Opiekunem medycznym może zostać osoba z wykształceniem średnim  – jej edukacja trwa dwa lata. Obecnie w systemie ochrony zdrowia pracuje  40 tysięcy opiekunów, z czego 6 tysięcy w szpitalach.
“Walczyliśmy o ten zawód jako wspomagający dla pielęgniarek i położnych” – mówiła Longina Kaczmarska reprezentująca Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych. 

“Wprowadzenie nowego zawodu medycznego musi być poprzedzone badaniem rynku, uzyskaniem opinii środowisk zawodowych, warunkiem jest także sprawdzenie, czy zadań, które wykonywać będzie przedstawiciel nowego zawodu nie wykonuje już ktoś inny” – podkreślił Wojciech Kłosiński z Business Centre Club.